Nawet miejsca zdegradowane działalnością człowieka możemy przywrócić do życia! - RIG Katowice
En
12 października 2024

Nawet miejsca zdegradowane działalnością człowieka możemy przywrócić do życia!

Wojciech Sutor, laureat nagrody „Zielone Czeki” w kategorii Ekologiczna osobowość roku, przyznanej przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w 2024 roku, za godną naśladowania postawę proekologiczną i wdrażanie w życie inicjatyw związanych z opieką nad rezerwatem przyrody Segiet – przybliża losy tej wyjątkowej przyrodniczej enklawy, wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, która znajduje się na pograniczu Bytomia i Tarnowskich Gór.

 

Zielone Śląskie

 

Województwo śląskie to najbardziej uprzemysłowiony obszar w Polsce. Pomimo zlokalizowania wielu zakładów przemysłowych, wysokiej gęstości zaludnienia

udało się zachować sporo cennych obiektów przyrodniczych. Lasy pokrywają aż 32% terenu naszego województwa i ku zdziwieniu wielu osób lesistość „u nas” jest większa niż w województwie małopolskim czy warmińsko-mazurskim (odpowiednio 29% i 31,5%). Najcenniejsze obiekty przyrodnicze są chronione w formie rezerwatów przyrody, których liczba wynosi 66.

W samej Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej mamy cztery rezerwaty przyrody. Dwa rezerwaty w Katowicach (Las Murckowski i Ochojec), Las Dąbrowa w Gliwicach i Segiet na granicy miast Bytomia i Tarnowskich Gór.

 

Historia rezerwatu Segiet

 

Ten ostatni obiekt cudem uniknął zagłady. Historia rezerwatu Segiet jest bezpośrednio związana z górnictwem kruszcowym, gdzie już najprawdopodobniej od II wieku n.e. pozyskiwano cenne surowce takie jak galenę, galman, limonit, a potem także dolomit.

Rezerwat utworzono w 1953 roku, ale próby objęcia tego terenu ochroną sięgają początku XX wieku. Już ponad 100 lat temu przyrodnicy bili na alarm widząc zniszczenia w środowisku naturalnym. Dzisiaj spacerując po Segiecie można dostrzec setki szybów, hałd rumoszu skalnego i zapadlisk, a pod rezerwatem i w jego okolicy znajdują się dziesiątki chodników, których łączna długość liczy ponad 300 km! Ta sieć chodników jest chroniona w ramach obszaru Natura 2000 Podziemia Tarnogórsko-Bytomskie.

 

Ponadto, w części wschodniej do lat 90. XX wieku działała najstarsza na Śląsku kopalnia dolomitu Blachówka, której głębokość wynosi aż 50 metrów. Cały obszar tzw. Srebrnej Góry (najwyższy punkt w rezerwacie Segiet o wysokości 347 m. n.p.m.) jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Największym walorem Segietu jest las bukowy – najstarsze drzewa liczą nawet 150 lat i sięgają wysokości prawie 40 metrów. Wiele z nich ma wymiary pomnikowe. Obwód największych dochodzi do 5 metrów. Pierwotnie rezerwat Segiet miał 24 hektary, ale w 2023 roku dzięki moim staraniom został powiększony i aktualnie jego powierzchnia wynosi ponad 92 hektary. Wtedy też powołałem Fundację Srebrne Buki, która prowadzi w rezerwacie badania naukowe dotyczące zwalczania inwazyjnych gatunków obcych (IGO). Niestety, większość IGO dostała się do rezerwatu ze śmieciami wyrzucanymi do lasu przez okolicznych mieszkańców. W ostatnich latach  wspólnie z Nadleśnictwem Brynek oraz Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Katowicach podjęliśmy wspólnie szereg działań mających na celu podniesienie walorów przyrodniczych tego obszaru. Las został gruntownie wysprzątany (tylko z jednego dzikiego wysypiska usunięto ponad 100m3 śmieci!).  Fundacja prowadzi również zajęcia i spacery edukacyjne dla dzieci i młodzieży, współpracuje także z firmami w tematach związanych z ochroną przyrody oraz szeroko rozumianą tematyką ESG. 

 


Jakość powietrza i wody jest 
kluczowym czynnikiem komfortu życia

Przyroda naszego województwa mocno ucierpiała w związku z rozwojem przemysłu, szczególnie ciężkiego. Ale przykład rezerwatu Segiet pokazuje, że nie wszystko stracone, że nawet miejsca zdegradowane działalnością człowieka możemy przywrócić do życia. Niestety, nie poradziliśmy sobie ze wszystkim. Do rozwiązania pozostaje problem wielu składowisk odpadów niebezpiecznych. Walka ze smogiem trwa, jest lepiej ale do pełni szczęścia jeszcze długa droga. Jakość wody w śląskich rzekach jest nadal bardzo zła. Zaledwie w wakacje mieliśmy do czynienia z katastrofą ekologiczną na Dzierżnie, która była wywołana złym stanem wód dopływających przez ostatnie lata do zbiornika. Kłodnica, Bytomka, Rawa, Szarlejka to cieki wymagające poprawy jakości wody. Nie możemy traktować rzeki jak darmowej rynny do zrzutu niepotrzebnych ścieków – takie zachowania muszą być karane. Dla mieszkańców jakość powietrza i wody jest kluczowym czynnikiem komfortu życia.

 

Nie bójmy się „zielonych” zmian

W ostatnim czasie tematy związane z ochroną środowiska i zmianami klimatycznymi pojawiają się coraz częściej w debacie publicznej. A to za sprawą Zielonego Ładu, transformacji energetycznej w kierunku OZE, czy w związku z liczeniem śladu węglowego i obowiązku raportowania niefinansowego ESG. Czy powinniśmy się bać „zielonych” zmian? Czy może zmiany te są szansą dla naszej gospodarki, lokalnego przemysłu, przyrody i tym samym dla nas mieszkańców. W województwie śląskim mamy już zlokalizowane firmy zajmujące się m.in. produkcją komponentów do baterii dla sektora automotive oraz AGD, zajmujące się kogeneracją i budową biogazowni, kompletnymi instalacjami wodorowymi, dystrybucją falowników i paneli fotowoltaicznych. Sektor górniczy z każdym rokiem traci na znaczeniu, a liczba zatrudnionych w nim spada. Myśląc o przyszłości musimy inwestować w technologie jutra. Im szybciej to zrobimy, tym większą mamy szansę na osiągnięcie sukcesu.

 

Wojciech Sutor

Prezes Fundacji Srebrne Buki

Tegoroczny laureat nagrody „Zielone Czeki” w kategorii Ekologiczna Osobowość Roku, inicjator poszerzenia rezerwatu przyrody Segiet.
Od ponad dwudziestu lat pracuje 
w sektorze bankowym z krajowymi i międzynarodowymi klientami korporacyjnymi.

Translate »