O założeniach Centrum Optymalizacji Energetycznej Przedsiębiorstw, korzyściach z powołania grupy zakupowej, konieczności zmian legislacyjnych, które mają usprawnić i uprościć system efektywności energetycznej opowiada Artur Sarosiek, Prezes Energy Solution sp. z o.o.
Centrum Optymalizacji Energetycznej Przedsiębiorstw (COEP) to nowa inicjatywa Energy Solution i Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach. Skąd pomysł takiej współpracy?
Ideą powołania Centrum było wsparcie w zakresie szeroko pojętej energetyki, wykorzystania energii elektrycznej, gazu i ciepła przez odbiorców końcowych. Jednym z pomysłów jest powołanie grupy zakupowej, która ma pomóc odbiorcom dokonać zakupu energii elektrycznej, w drugiej kolejności gazu, a być może w kolejnych krokach w zakresie innych paliw, w postaci gazu skroplonego czy paliw do samochodów. W związku z tym, że aspekt powołania Centrum jest szerszy niż sama grupa zakupowa, chcemy też w jego ramach wspierać pomysły związane ze zmianami w legislacji, które mają pomóc odbiorcom końcowym odnaleźć się na rynku energii i skorzystać z różnych możliwości, które na nim się pojawiają. Rozwiązania prawne powinny być dostosowane do potrzeb poszczególnych odbiorców czy grup odbiorców. Planujemy także wsparcie odbiorców w zakresie efektywności energetycznej i wykorzystaniu różnych technologii poprawiających efektywność i zarządzanie mediami.
Jakie główne korzyści będą mieć przedsiębiorcy z dołączenia do COEP?
Oferujemy rozwiązanie, które będzie bezpieczne dla odbiorców. Często firmy podpisują umowę bez weryfikacji wszystkich parametrów (ceny, jej zmienności i gwarancji wysokości), z drugiej strony, te umowy, które zawierają odbiorcy są z reguły dużo wyższe cenowo niż średnie wartości na rynku. My chcemy wprowadzić taki model, żeby ta cena była oparta o ceny notowane na Towarowej Giełdzie Energii. Po to, by odbiorcy mogli skorzystać ze zmienności, którą daje giełda, a także, by ryzyko, które wlicza sprzedawca energii elektrycznej do wyceny końcowej było jak najniżej wycenione. To jest pierwszy aspekt, drugi dotyczy stabilności dostaw. Istotne jest, by wybrać sprzedawcę, który będzie nam to gwarantował. Na rynku są różni sprzedawcy, zdarzają się rozmaite sytuacje, jeśli chodzi o dotrzymywanie parametrów zawartych umów w czasie ich trwania. Często występują jakieś zmiany, na które odbiorca już nie ma wpływu, a są korzystne dla sprzedawcy. Chcemy zagwarantować stabilność dostaw, a także utrzymanie parametrów cenowych i umownych przez cały okres trwania podpisanej umowy.
Jakie są wymogi uczestnictwa? W jaki sposób można skorzystać z pomocy Centrum?
Jeśli chodzi o grupę zakupową to na pewno udostępnimy dla obiorców narzędzie, które pozwoli przekazać nam różne informacje. Potrzebujemy do tego faktur za energię, w drugiej kolejności, jeżeli będziemy robili optymalizację gazu, to również za gaz ziemny, wglądu do umów zawartych przez odbiorcę. Będą też potrzebne odpowiedzi na pytania dotyczące tego, jaki jest charakter odbioru, czyli w jakich godzinach dany odbiorca pobiera energię elektryczną w największym natężeniu, żebyśmy mogli faktycznie dobrać rozwiązanie, które wynika z jego charakterystyki odbioru. Ceny na rynku hurtowym mają odzwierciedlenie w tym, w jakich godzinach jest zużywany prąd i każda godzina jest inaczej wyceniana. W związku z tym, chcemy pozyskać tą wiedzę, żeby parametry cenowe były jak najbardziej korzystne. Te trzy obszary, czyli po pierwsze umowy, po drugie faktury, a po trzecie dodatkowe informacje – pozwolą na zweryfikowanie do jakiego produktu danego odbiorcę można przypisać. Dodatkowo, jeżeli uzyskamy te faktury od klientów, będziemy mieli możliwość weryfikacji parametrów samych usług dystrybucji, czyli tych umów, które dany klient ma zawarte z operatorem systemu dystrybucyjnego. Możliwe, że te parametry trzeba będzie zmienić i dostosować do tego, co faktycznie w danej chwili operator w swojej taryfie przedstawia i co można w ramach tego drugiego obszaru dystrybucyjnego zoptymalizować.
Czy to jest propozycja dla dużych firm czy sektora MŚP?
To jest raczej propozycja dla małych i średnich firm. Duże firmy, które mają zużycie prądu na poziomie kilku GWh (gigawatogodzin), czy kilku tysięcy MWh (megawatogodzin) rocznie, powinny rozważyć wybór indywidualnego rozwiązania. Nie powinny być koniecznie przyłączone do takiej grupy zakupowej. Natomiast, żeby takie decyzje podjąć, to po pierwsze musimy wiedzieć, jakie wartości pojawią się w ramach grupy zakupowej, no i jaka jest sytuacja poszczególnych klientów na ten moment.
Wziął Pan udział w czerwcowym Europejskim Kongresie Przemysłu i Energetyki INTO w Katowicach. W dyskusji o kształtowaniu norm prawnych dla rynku OZE stwierdził Pan, że prawo powinno być tworzone nie dla energetyki, lecz z punktu widzenia odbiorców. W jaki sposób to zdanie wpisuje się w strategię firmy Energy Solution?
Nie tylko wpisuje się w strategię naszej firmy, ale też w Centrum Optymalizacji Energetycznej ze względu na to, że wiele przepisów prawa tworzonych jest dla samych sprzedawców, wytwórców czy operatorów systemu dystrybucyjnego. Ostatecznym płatnikiem i użytkownikiem energii elektrycznej czy gazu jest odbiorca końcowy. Mamy szereg pomysłów legislacyjnych, które mogłyby usprawnić system – nawet z punktu widzenia obszarów efektywności energetycznej – to jest coś, do czego chcemy zachęcić uczestników grupy zakupowej i partnerów Regionalnej Izby Gospodarczej. Chcemy, żeby spojrzeli nie tylko na samą cenę energii, gazu czy ciepła, ale też na to w jaki sposób oszczędzić ilości konsumowanej energii. W ramach tych pomysłów planujemy szereg inicjatyw, które chcemy „przejść” legislacyjnie. Zamierzamy pokazać te problemy i możliwości ich rozwiązania, więc wszelkiego rodzaju ułatwienia czy sposoby uzyskania różnego rodzaju rekompensat i to w jaki sposób odbiorca może funkcjonować na tym skomplikowanym rynku. To jest kierunek, który planujemy realizować.
Kierunek jest jasno wytyczony. Energy Solution na co dzień pomaga swoim klientom w osiągnięciu efektywności energetycznej.
Tych obszarów wchodzących w zakres pojęcia efektywności jest wiele. Tak jak wspominałem wcześniej, po pierwsze optymalizacja cen i kosztów dystrybucyjnych. Chcemy pomóc w zakresie efektywności energetycznej, co oznacza, że możemy wskazać technologie i obszary, które odbiorcy mogą zoptymalizować pod kątem zmniejszenia zużycia, ale także sprecyzować i pomóc uzyskać środki finansowe w zakresie wsparcia tej części efektywności. Mam tutaj na myśli dotacje z Unii Europejskiej, jak również środki w zakresie świadectw efektywności energetycznej, które wydaje Urząd Regulacji Energetyki i często jest to wsparcie inwestycji na poziomie od 10 do nawet 50 czy 70% nakładu, który odbiorca musi ponieść w kontekście realizacji poszczególnych inwestycji, czyli np. modernizacji oświetlenia na ledowe, to jest taki najprostszy przykład. To są pieniądze, po które warto sięgnąć. Często odbiorcy o tym w ogóle nie wiedzą, bo to system związany z prawem energetycznym i tu chcemy edukować, ale i z drugiej strony pomagać w konkretnych działaniach. Niezbędna do tego jest wiedza o tych odbiorcach, więc zaczynamy od tej części zakupowej, bo ona wydaje się być najprostsza do przejścia. W kolejnych krokach będziemy starali się wdrażać elementy optymalizacji w zakresie dystrybucji, efektywności i zrównoważonego rozwoju. Naszym celem jest wsparcie odbiorców w transformacji energetycznej i jest to jeden z głównych kierunków działań Centrum Optymalizacji Energetycznej.
A jak Pan widzi przyszłość energetyki w Polsce? W ostatnich latach rynki dostaw zostały zaburzone, wprowadzane są nowe unijne obostrzenia i polityki np. ESG. W jaki sposób wpłynie to na bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju?
Generalnie jest dużo wyzwań i tak naprawdę sporo niepewności, co do tego jak ten rynek ma finalnie wyglądać. To dotyczy i energii elektrycznej, gazu, ale też szerokiego obszaru związanego z ciepłownictwem, które jest trochę pomijane, a ten sektor jest równie wymagający, a może nawet bardziej niż rynek energii energetycznej. Ten pierwszy ma już pewne elementy transformacji za sobą i cały czas ją przechodzi, natomiast rynek ciepłowniczy jest na początku drogi. Nie wiadomo do końca, w którą stronę, jeśli chodzi o wybór technologii i rodzaj paliw ma podążyć. Jedno jest pewne, kształt rynku, jego stopień skomplikowania będzie coraz większy. Ilość mechanizmów, przepisów i dopuszczenie wielu uczestników do rynku powoduje, że odnalezienie się w tych wszystkich zmianach jest trudne dla odbiorcy energii. 20 lat temu mieliśmy tylko kilku wytwórców energii, dzisiaj mamy ich setki tysięcy. Na pewno kierunek jest taki, że stopień wykorzystania OZE w miksie energetycznym będzie większy, bardziej dostępna stanie się perspektywa magazynów energii. Restrykcje, które mogą się pojawić w kontekście efektywności energetycznej i polityki ESG, spowodują to, że odbiorcy będą musieli znać się na szeregu tych elementów, finalnie rzutujących na koszty, no i ewentualnie na ryzyko związane z brakiem zastosowania niektórych mechanizmów czy rozwiązań, które będą na rynku dostępne, a których finalni odbiorcy mogą nie zauważyć.
Czy grozi nam blackout, czy Polska może się obawiać takiego scenariusza?
Raczej nie, oczywiście w skrajnych sytuacjach mogą nastąpić przerwy w dostawie energii elektrycznej. By do tego doszło musiałoby skumulować się naprawdę wiele czynników w tym samym czasie. Patrząc z punktu widzenia przygotowania systemu, tego nad czym czuwa operator systemu przesyłowego, cała usługa DSR, czyli redukcja mocy przez odbiorców końcowych, jak i ilość dostępnej mocy w rezerwie czy dostępność OZE – wydaje się, ze zagrożenia poważną awarią zasilania w najbliższym czasie nie ma.
Rozmawiała Jaga Kolawa

www.energysolution.pl
+48 (22) 290 11 11
Energy Solution należy do grona Firm Członkowskich RIG w Katowicach.
Wywiad ukazał się w czerwcowym numerze „Business HUB”.
Wersja online numeru do pobrania: TUTAJ.