Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach
partner w biznesie

Serbia - opóźnienia w odprawach celnych - co dalej?

Plomby i lokalizatory używane przez serbskie służby celne. Jak bumerang powraca temat elektronicznych lokalizatorów GPS, które stanowią nową broń serbskiej służby celnej w walce z przemytem, przekraczaniem dopuszczalnego tonażu oraz z nielegalną migracją. Jak informowaliśmy już w marcu, rozwiązanie polega na umieszczaniu na pojazdach ciężarowych poruszających się na terytorium Serbii lokalizatorów GPS w celu kontrolowania trasy pojazdów. Lokalizatory umieszczane są przez celnika na samochodzie tuż obok plomby i uniemożliwiają otwarcie samochodu bez uruchomienia alarmu w centrali służb celnych nadzorującej cały ruch ciężarowy.

 

Już na etapie testowania nowego systemu, kiedy to lokalizatory umieszczane były tylko na losowo wybranych pojazdach, swoje wątpliwości zgłaszało środowisko przewoźników oraz pracownicy służb celnych. Obowiązkowe zamieszczanie lokalizatorów na pojazdach ciężarowych wjeżdżających do kraju, jak również na tych przemieszczających się pomiędzy urzędami celnymi na terenie Serbii oznacza spore opóźnienia w odprawach celnych, a co za tym idzie – zakłócenia w łańcuchach dostaw.

 

Zmiany szczególnie dotkliwie odczują małe firmy transportowe.

 

Serbska branża logistyczna bije na alarm – nowe regulacje mogą przyczynić się do upadku małych firm z sektora TSL, wzrostu cen frachtu, a w dłuższej perspektywie nawet do spowolnienia gospodarczego. Problem jest pilny, ponieważ liczba ciężarówek z lokalizatorami systematycznie wzrasta każdego dnia. Choć na chwilę obecną nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia ze strony organów celnych odnośnie dnia, w którym lokalizatory staną się obowiązkowe dla każdego pojazdu ciężarowego, opóźnienia już teraz są dotkliwie odczuwane przez firmy logistyczne, a co za tym idzie – przez importerów i eksporterów. Zdaniem ekspertów większe firmy logistyczne z Serbii ostatecznie dopasują się do nowych rozwiązań, jednak bez wątpienia odbije się to na klientach, którzy będą musieli ponieść koszty w postaci rosnących cen za usługi transportowe.

 


Co to oznacza dla polskich firm?

 

Dla polskich eksporterów wysyłających swoje towary do Serbii oraz innych krajów bałkańskich (takich, jak Macedonia, Kosowo czy Albania) nowe regulacje oznaczają jedno – możliwe wydłużenie czasu tranzytu o 1-2 dni oraz prawdopodobny wzrost kosztów, związany z wydłużającym się postojem samochodów ciężarowych na oddziałach celnych.

 

Co można zrobić, by zminimalizować koszty?

 

Działając w interesie własnym, jak i swoich klientów, 3CARGO wspólnie ze swoim serbskim partnerem na bieżąco monitoruje sytuację i wprowadza w życie rozwiązania pozwalające na zminimalizowanie dodatkowych kosztów dla swoich klientów.

 

PROPONOWANE najlepsze ROZWIĄZANIE


W związku z zaistniałą sytuacją informujemy i zachęcamy do skorzystania z możliwości clenia towarów (dot. transportów drobnicowych) na terenie Belgradu.

 

KORZYŚĆ
Pozwoli to zaoszczędzić czas, jaki samochód musiałby spędzić na urzędzie celnym w oczekiwaniu na lokalizator oraz związane z tym koszty (które z reguły wahają się w granicach 150 EUR za dobę postoju).

 

ALTERNATYWA
Ponadto pragniemy poinformować, że alternatywnym rozwiązaniem w przypadku transportu do pozostałych krajów bałkańskich jest transport z pominięciem Serbii, jako kraju tranzytowego. To oczywiście także może się wiązać z wydłużeniem czasu tranzytu, ale zapewniamy, że nasi spedytorzy analizują skrupulatnie każde zlecenie w celu dobrania oferty, która będzie dla klienta najkorzystniejsza czasowo i cenowo.

 

Źródło: www.3cargo.com

maj 2019
P W Ś C Pt S N
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

 

rodo menu joomla
kalendarium
strefa członkowska
strefa eksperta

projekty unijne

 

 kongres logo-01

Laury Umiejętności i Kompetencji

stawiamynajakosc